Ograniczamy chaos szablonu
Bardzo częstym błędem jest dążenie by użytkownik po wejściu zwrócił uwagę na wszystko. W tym celu webmasterzy zwykli używać mnóstwa wykrzykników, rażących kolorów, ‘przeofertowania’ (wklepywanie na siłę największej możliwej liczby ofert produktów, promocji czy usług). Jednym zdaniem - produktem tylko i wyłącznie myśli sprzedażowej jest chaos.
Kolejnym błędem są – jak zwykł pisać Steve Krug - “zakłócenia w tle”. Przytoczył on w swojej książce przykład witryny MSNBC.com (w starszej wersji portalu można było ‘rozczarować się’ nawigacją strony). Jednak moim skromnym zdaniem nie był to wystarczający przykład – może jestem użytkownikiem o wysokim poziomie tolerancji. Ja osobiście za dobry przykład uważam stronę… agencji reklamowej SearchLab.pl.
Jak widzimy
po najechaniu na element nawigacji globalnej, stałej rozwija się nam ładnie menu z podkategoriami danej podkategorii. Twórca jednak totalnie przesadził z “title” dodawanym do każdego linka kierującego do określonej podkategorii. Najeżdżając kursorem na sekcję ‘O linkach sponsorowanych’ “title” zasłania mi podkategorię poniżej. Jest to moim zdaniem idealny case tzw. “zakłóceń w tle”. Błędy jak widać nie przydarzają się tylko drobnym webmasterom, ale również firmom pokroju Agora S.A..
Kończąc moje wywody na tematy związane z podstawowymi błędami generującymi chaos na naszym szablonie proponuję by projektować z myślą, iż trafią nam się użytkownicy o najniższym poziomie tolerancji. Tylko takie podejście gwarantuje sukces.